|
Różaniec - z pozoru to zwykła modlitwa. Modlitwa długa i nużąca. Tak jednak nie jest! Różaniec to nie jest zwykła modlitwa - to sposób na życie!
Odmawiając różaniec oddajemy wszystkie nasze radości i smutki - całe nasze - życie Maryi. Gdy zwracamy się do Niej z ufnością, możemy być pewni, że Ona wstawia się za nami u Swego Syna - Jezusa.
Różaniec jest zatem modlitwą zawierzenia, która kieruje nas przez Maryję do Jezusa. Odmówienie całej części różańca trwa 25 minut... To jedyne 25 minut z 1440 - które otrzymujemy od Boga każdego dnia!
O mocy różańca można pisać wiele - jednak to każdy osobiście musi się o niej przekonać. Spróbuj może już dziś porozmawiać z Maryją trzymając w ręku różaniec.

do Przyjaciół<><
SZCZEGÓLNA OSOBA
Błędem jest sądzić, że przyjaciół wybieramy sobie
według ich zalet- zalety nie mają z tym
nic wspólnego.Tak naprawdę szukamy osoby,
a nie tego, co robi bądź mówi, czy też nie robi
i nie mówi - wystarcza nam to, że on lub ona jest!
Którz wyjaśni nadzwyczajny instynkt,
który mówi nam - być może już przy pierwszym
spotkaniu- że ta czy tamta osoba w jakiś
tajemniczy sposób jest dla nas ważna?
Wyznaję, że jeśli chodzi o mnie, zawsze wkraczam
w nowe towarzystwo z nadzieją, że mogę znaleźć
w nim przyjaciela, może nawet tego jedynego,
który teraz siedzi sobie z wyczekującym uśmiechem.
Wprawdzie nadzieja ta przeżyła tysiące rozczarowań.
Ale ludzie, którzy przychodzą do życia z hojnością
i szeroko otwartym sercem, do końca swego życia
nawiązują tego typu więzi.
(ARTHUR CHRISTOPHER BENSON)

KRZYŻ CHRYSTUSOWY
KRZYŻ CHRYSTUSOWY
Znaczę znakiem Krzyża moją twarz...
Najpierw oczy, potem uszy,
nos, usta...
Kładę znak Krzyża na gardle,
na ciemieniu...
Chronię znakiem Krzyża moje barki,
ramiona aż po same dłonie.
Bądź znakiem Krzyża przy moich nogach,
przy mych stopach.
Niech będzie Krzyż przede mną, za mną.
Po mej prawicy,
po mej lewicy,
przeciw kłopotom w górach i dolinach.

Jr 20,7-9
"Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść;
ujarzmiłeś mnie i przemogłeś.
Stałem się codziennym pośmiewiskiem,
wszyscy mi urągają.
Albowiem ilekroć mam zabierać głos,
muszę obwieszczać:
«Gwałt i ruina!»
Tak, słowo Pańskie stało się dla mnie
codzienną zniewagą i pośmiewiskiem.
I powiedziałem sobie: Nie będę Go już wspominał
ani mówił w Jego imię!
Ale wtedy zaczął trawić moje serce jakby ogień,
nurtujący w moim ciele.
Czyniłem wysiłki, by go stłumić,
lecz nie potrafiłem. "
...
MODLITWA ZAWIERZENIA
Ojcze, oddaje się w Twoje ręce;
Ojcze, powierzam się Tobie;
Ojcze, zawierzam Ci;
uczyń ze mną, co Ci się spodoba;
dziękuję Ci za wszystko,
co ze mną zrobisz;
jestem gotów na wszystko;
przyjmuję wszystko.
Aby Twoja wola wypełniła się we mnie, Boże,
aby Twoja wola spełniła się
we wszystkich Twych stworzeniach,
we wszystkich Twoich dzieciach,
we wszystkich, których ukochało Twoje Serce-
niczego więcej nie pragę, Boże.
W Twoje ręce powierzam ducha mego,
daję Ci go z całej miłości mego serca,
ponieważ Cie kocham,
a potrzebą mojej miłości jest oddawać się,
powierzać się bez reszty w Twoje ręce
z bezgraniczną ufnością,
bo Ty jesteś moim OJCEM
Karol de Foucauld

<><
"Jakże wielki jesteś Panie. Jakże godzien, by Cie sławić.
Wspaniała Twoja moc.Moądrości Twojej nikt nie zmierzy.
Pragnie Cię sławić człowiek, cząsteczka tego, co stworzyłeś. On dźwiga swą śmiertelna dolę, świadectwo grzechu, znak wyraźny że pysznym się sprzeciwiasz, Boże. A jednak sławić Ciebie pragnie ta cząsteczka świata, którąś stworzył. Ty sprawiasz sam, że sławić Cię jest błogo. Stworzyłeś nas bowiem jako skierowanych ku Tobie.
I NIESPOKOJNE JEST SERCE NASZE, DOPÓKI W TOBIE NIE SPOCZNIE"
św.Augustyn<><
...
różne myśli się rodzą w mojej głowie i w moim sercu...
czasami jes tak trudno przejść przez to co sie we mnie dzieje...
czasami nie widać drogi, bo światło umyka...
ale gdzieś tam głęboko jest nadzieja...
i ufam, że ona nie gaśnie...
dziwne to..
ale czuje taką wielką tęsknotę...
z którą jest ciężo...
a z drugiej strony ona daje siłę, żeby dalej iść..
bo wiem że na końcu tej drogi jest to,
co ugasi tęsknotę...pragnienie...ból...
właśnie słucham piosenki:
Powietrzem dla mnie jest
obecność Twoja
święta w sercu mym.
powsednim chlebem mym
Twe zywe Słowo
dane mi dziś.
Bez Ciebie
nie mogę juz żyć
Panie Jezu
Dla Ciebie
me serce chce bić.
I cóż tu dużo mówić.....
czym byłabym bez Niego?
skoro On jest mi
powietrzem....
powszednim chlebem..
czyli tym co potrzebne do życia...
Niby to takie zwykłe i przyziemne potrzeby...
a jednak można zobaczyć w nich niezwykłość....
dlaczego?
bo to wszystko poprostu jest MIŁOŚCIĄ nam OFIAROWANĄ!!!!!
<><
Dałeś mi oczy...
Ref. : Dałeś mi oczy, a patrzeć nie wolno
Dałeś uczucie, a czuć nie pozwalasz
Dałeś mi serce do kochania, lecz tylko twoją miłością
1. Zawsze, gdy ci to wyrzucam
Ty odpowiadasz: "Graj swoją rolę.
Ja jestem twój reżyser
A ty statysta i główny bohater" /x2
I znów opętała mnie wątpliwość
Po co mi wola, gdy nie ma wyboru
Na co to beznsensowne kino
Gdy liczy się tylko finał /x2
Ref. : Dałeś mi oczy, a patrzeć nie wolno
Dałeś uczucie, a czuć nie pozwalasz
Dałeś mi serce do kochania, lecz tylko twoją miłością
2. I po co Ty mnie wymyśliłeś
Dlaczego, dlaczego dałeś mi rozum
Czemu nazwałeś mnie człowiekiem
Czy to ma jakiś sens?
Czemu nazwałeś człowiekiem
Czy masz w tym jakiś cel?
Ref. : Dałem ci oczy, byś mógł mnie podziwiać
Dałem uczucie, byś czuł mą obecność
Dałem ci serce do kochania
Byś wiedział, że miłość to wszystko
3. Dla kogo stworzyłem niebo i ziemię
Kogo uczniłem panami świata
Kto pogardził mną i Edenem
Kto zabił swojego brata /x2
Przyszedłem do Ciebie, leczyłem Twą niemoc
Umyłem ci nogi, karmiłem swym Ciałem,
A ty się mnie zaparłeś,trzy razy zdradziłeś
A potem mnie ukrzyżowałeś /x2
Gdy Ja ci z krzyża wybaczałem
Ty wbiłeś mi włócznie prosto w serce
Lecz ja zmartwychwstałem, w niebo wstąpiłem
I kocham cię coraz więcej
Ref. : Dałem ci oczy, byś mógł mnie podziwiać
Dałem uczucie, byś czuł mą obecność
Dałem ci serce do kochania
Byś wiedział, że miłość to wszystko
"Modlitwa i czyn"
<Łk1,28-32. 37-38>
* * *
Boję się powiedzieć "tak", Panie.
Dokąd mnie zaprowadzisz?
Boję się wyciągnąć los,
Boję sie położyć swój podpis u dołu czystej kartki,
Boję się tego "tak", które zażąda dalszych "tak".
A jednak nie mam spokoju.
Ścigasz mnie, Panie, oblegasz ze wszystkich stron.
Szukam gwaru, bo boję się usłyszeć Ciebie,
ale Ty wślizgujesz się w chwile ciszy.
Uciekam z drogi, bo Ciebie zobaczyłem,
ale Ty czekasz na mnie u końca ścieżki, którą idę.
Gdzie mógłbym się ukryć? Wszędzie spotykam Ciebie.
Więc nie można Ci się wymknąć.
...Ale boję sie powiedzieć "tak", Panie.
Boję się podać Ci rękę, bo ją zatrzymasz w swojej;
Boję się spotkać Twój wzrok, bo jesteś uwodzicielem;
Boję sie Twego wymagania, bo jesteś Bogiem zazdrosnm.
Jestem ścigany, ale kryję się.
Jestem jeńcem, ale mocuję się i walczę, choć wiem, że jestem pokonany,
Boś Ty silniejszy, Panie; Ty posiadasz świat, a mnie go zabierasz.
Gdy wyciągam rękę, by chwytać osoby i rzeczy, znikają sprzed mych oczu.
To nie jest wesołe, Panie- niczego nie mogę wziąć dla siebie.
Kwiat, który zrywam, więdnie w mych palcach;
Wybucham śmiechem, ale śmiech zamiera mi na wargach;
Tańczę walca, a taniec wprawia mnie w drżenie i niepokój.
Wszystko wydaje mi się puste,
Wszystko wydaje mi się próżne.
Uczyniłeś pustynię wokół mnie.
I głodny jestem,
I pragnę.
Cały świat nie mógłby mnie nasycić.
A przecież kochałem Cie, Panie; co ja Ci zrobiłem?
Dla Ciebie pracowałem, dla Ciebie się dawałem.
O wielki, straszny Boże, czegóż Ty jeszcze chcesz?
* * *
Moje dziecko, dla ciebie i dla świata ja chcę więcej!
Przedtem to było twoje własne działanie,
ale nic mi po nim.
Zachęcałeś mnie, bym je chwalił, prosiłeś bym je podtrzymywał,
chciałeś zainteresować mnie swoją pracą;
Ale widzisz, dziecko, tyś odwracał role!
Patrzyłem na ciebie, widziałem twoją dobrą wolę.
Teraz chcę czegoś więcej dla ciebie.
Już teraz będziesz pełnił nie własną czynność, ale wolę twego Ojca Niebieskiego.
Powiedz "tak", moje dziecko.
Potrzeba mi twego "tak", jak potrzebne mi było "tak" Maryi,
żebym mógł zejść na ziemię.
Bo to ja mam być przy twej pracy,
To ja mam być w twej rodzinie,
To ja mam być w twojej dzielnicy, a nie ty,
Bo mój wzrok przenika, a nie twój,
To moje słowo trafia, a nie twoje,
to moje życie przemienia, a nie twoje.
Daj mi WSZYSTKO, powierz mi WSZYSTKO.
Potrzeba mi twego "tak", by móc cie poślubić i zejść na ziemię.
Potrzeba mi twego "tak", by dalej zbawiać świat!
* * *
O Panie, boję sie Twych wymagań, lecz którz Ci się oprze?
Aby przyszło Twoje Królestwo, a nie moje,
Aby Twoja wola sie stała, a nie moja,
Pomóż mi powiedzieć TAK.
...
Dziwnie..
nie wiem nawet jak to nazwać..
co?
to co sie dzieje we mnie....
niby radość...
a jednocześnie smutek...
niby chęć...
a jednocześnie lęk..
Boże pomóż mi, bo jest mi ciężko....
sama nie rozumiem siebie,
nie umiem odnaleść tego co moje...
znaleść tego, gdzie jest moje miejsce....
"Więc pomóż mi,
bo sam nie potrafie.
Zbyt słaby jestem Panie, by lepiej żyć.
Zbyt słaby jestem, by więcej znaczyć,
jedynie Ty łaską możesz pomóc mi...."
ks. Mieczysław Malinski
"Jak nie mieć, gdy inni mają.
Jak nie mieć więcej, gdy inni wiecej mają.
Jak nie mieć lepszego, gdy inni lepsze mają.
Tak rzeczy zabudują
twoją wyobraźnię, myslenie, uczucia.
Odtad już nic wiecej nie usłyszysz.
Odtad już nic wiecej nie zobaczysz.
Odtad już nic innego nie poczujesz.
A wtedy już cię mają.
Już każdy może tobą powodować:
Niech tylko ci podsunie pod dłoń rzecz;
niech tylko ci rzuci pieniadze na stół.
Bo już nie jesteś człowiekiem,
a tylko opętanym żądzą posiadania zbieraczem
A tu trzeba wciaż być a nie mieć,
działać a nie składać,
dawać a nei zbierać."
("Przewodnik po samotności")
Właśnie -mieć czy być????
dawać czy może odkładać sobei???
działać czy siedzieć bezczynnie?????????
Myślę ze takie pytania często nurtują nas samych i czesto nie potrafimy odpowiedzieć jasno i klarownie, albo odpowiadamy tak jak powinno być- jak w jakimś teleturnieju- a w środku czujemy, że jest inaczej, bo przecież rzeczywistość to nei teleturniej, to nie gra..ale prawdziwe życie....a jakie ono powinno być, lub jakie jest- to zależy juz zupełnie od nas....bo wkońcu my jesteśmy za nie odpowiedzialni!!!
DLA MYCH PRZYJACIÓŁ:)
Życzenie, nadzieja, pragnienie
Gdybym życzyć miała sobie przyjaciela,
to życzyłabym sobie, by przypminał ciebie:
by był tak troskiliwy i tak wyjątkowy
i zawsze trwał przy mnie w biedzie.
Gdybym życzyć miała sobie przyjaciela,
to z nadzieją, że będzie taki jak ty:
by rozśmieszał mnie, gdy jest mi smutno,
by był szczery i zawsze uczciwy.
Gdybym życzyć miała sobie przyjaciela,
pragnęłabym, by był do ciebie podobny:
by zawsze chciał dzielić ze mną swój czas,
aby był dobroduszny, a przy tym pogodny.
Lecz nie muszę
życzyć sobie,
mieć nadziei
ani pragnąć
przyjaciela takiego jak ty.
Bo jesteś tym kimś wyjątkowym,
jesteś moim najbliższym przyjacielem.
Za to chcę podziękować ci!
(Marry Purkiss)
Ten tekst drogi Gościu jest również dla Ciebie.
Mam nadzieje, że spotkałeś w życiu takiego człowieka, którego możesz nazwać swym przyjacielem...że otrzymałeś ten DAR PRZYJAŹNI z innymi... jeśli nie to szukaj, przecież nie jesteś sam(a) na swiecie. Napewno jest dusza, która szuka przyjaciela tak samo jak Ty...
Życzę ci powodzenia w szukaniu....
a tym, którzy cieszą sie radościa z bycia przyjacielem życzę, by ta przyjaźń wciąż sie rozwijała i trwała..<><
Pax et Bonum!!!!!!!!!!!!!!!!!! :)
święty Franciszek z Asyżu
Oto modlitwa, która nie zawira żadnych próśb.
Jest tylko pełnym zadziwienia spojrzeniem syna,
który patrzy na Ojca i jest tym do głębi wzruzony.
LAUDY BOŻE
Tyś jest Święty,
Pan i Bóg jedyny,
który czynisz cuda,
Tyś jest mocny,
Tyś wielki,
Tyś najwyższy,
Tyś Król wszechmocny,
Ojciec święty,
Król nieba i ziemi.
Tyś Pan i Bóg troisty i jedyny,
dobro wszelakie,
Tyś dobro,
wzystko dobro,
najwyższe dobro,
Pan i Bóg prawdziwy i żywy.
Tyś miłosierdzie,
Tyś miłość,
Tyś mądrość,
Tyś pokora,
Tyś cierpliwość,
Tyś bezpieczeństwo,
Tyś pokój,
Tyś radość i wesele,
Tyś sprawiedliwość i miara,
Tyś bogactwo wystarczajace,
Tyś piękno,
Tyś łaskawość,
Tyś nasz stróż,
Tyś opiekun i obrońca,
Tyś nasza siła,
Tyś nasza ochłoda.
Tyś nasza nadzieja,
Tyś nasza wiara,
Tyś słodycz nasza bezmierna,
Tyś życie nasze wieczne,
nasz Pan prawdziwy i wielki,
nasz Bóg wszechmocny,
nasz miłosierny Zbawca!
BIESZCZADZKIE ANIOŁY ( SDM)
Anioły są takie ciche
Zwłaszcza te w Bieszczadach
Gdy spotkasz takiego w górach
Wiele z nim nie pogadasz
Najwyżej na ucho ci powie
Gdy będzie w dobrym humorze
Że skrzydła nosi w plecaku
Nawet przy dobrej pogodzie
Anioły są całe zielone
Zwłaszcza te w Bieszczadach
Łatwo w trawie się kryją
I w opuszczonych sadach
W zielone grają ukradkiem
Nawet karty mają zielone
Zielone mają pojęcie
A nawet zielony kielonek
Anioły bieszczadzkie, bieszczadzkie anioły
Dużo w was radości i dobrej pogody
Bieszczadzkie anioły, anioły bieszczadzkie
Gdy skrzydłem cię trącą już jesteś ich bratem
Anioły są całkiem samotne
Zwłaszcza te w Bieszczadach
W kapliczkach zimą drzemią
Choć może im nie wypada
Czasem taki anioł samotny
Zapomni dokąd ma lecieć
I wtedy całe Bieszczady
Mają szaloną uciechę
Anioły bieszczadzkie, bieszczadzkie anioły...
Anioły są wiecznie ulotne
Zwłaszcza te w Bieszczadach
Nas też czasami nosi
Po ich anielskich śladach
One nam przyzwalają
I skrzydłem wskazują drogę
I wtedy w nas się zapala
Wieczny bieszczadzki ogień
Anioły bieszczadzkie, bieszczadzkie anioły...
...Gdy skrzydłem cię musną już jesteś ich bratem
Anioły bieszczadzkie, bieszczadzkie anioły...
...Gdy skrzydłem cię musną już jesteś ich bratem
Anioły bieszczadzkie, bieszczadzkie anioły...
...Gdy skrzydłem cię musną już jesteś ich bratem
WIGILIA ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO
PRZYBĄDŹ DUCHU ŚWIĘTY
Przybądź Duchu Święty - Spuść z niebiosów wzięty
Światła Twego strumień - Przyjdź, Ojcze ubogich
Dawco darów mnogich - Przyjdź, Światłości strumień
O najmilszy z gości - Słodka serc radości
Słodkie orzeźwienie - W pracy Tyś ochłodą
W skwarze żywą wodą - W płaczu utulenie
Światłości najświętsza - Serc wierzących wnętrza
Podaj Twej potędze - Bez Twojego tchnienia
Cóż jest wśród stworzenia? - Jeno cierń i nędza
Obmyj co nie święte - Oschłym wlej zachętę
Ulecz serca ranę! - Nagnij, co jest harde
Rozgrzej serca twarde - Prowadź zabłąkane
Daj Twoim wierzącym - w Tobie ufającym
Siedmiorakie dary - Daj zasługę męstwa
Daj wieniec zwycięstwa - Daj szczęście bez miary |
<>< <>< <>< <>< <>< <>< <>< <>< <>< <>< <>< <>< <>< <><
Przyjdź Duchu Święty i rozjaśnij moje ciemności,
Przyjdź i umocnij moją wiarę, bym nie wątpiła.
Przyjdź i ukaż mi drogę, którą mam iść,
Przyjdź i pozostań ze mną,bo nie wiem co czynić....
VENI SANCTE SPIRITUS
Amen!
Miesiąc Maj!!!!!!!!!!!!!!!
LITANIA LORETAŃSKA
DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, - zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,
Święta Maryjo, - módl się za nami.
Święta Boża Rodzicielko,
Święta Panno nad pannami,
Matko Chrystusowa,
Matko Kościoła,
Matko łaski Bożej,
Matko nieskalana,
Matko najczystsza,
Matko dziewicza,
Matko nienaruszona,
Matko najmilsza,
Matko przedziwna,
Matko dobrej rady,
Matko Stworzyciela,
Matko Zbawiciela,
Panno roztropna,
Panno czcigodna,
Panno wsławiona,
Panno można,
Panno łaskawa,
Panno wierna,
Zwierciadło sprawiedliwości,
Stolico mądrości,
Przyczyno naszej radości,
Przybytku Ducha Świętego,
Przybytku chwalebny,
Przybytku sławny pobożności,
Różo Duchowna,
Wieżo Dawidowa,
Wieżo z kości słoniowej,
Domie złoty,
Arko przymierza,
Bramo niebieska,
Gwiazdo zaranna,
Uzdrowienie chorych,
Ucieczko grzesznych,
Pocieszycielko strapionych,
Wspomożenie wiernych,
Królowo Aniołów,
Królowo Patriarchów,
Królowo Proroków,
Królowo Apostołów,
Królowo Męczenników,
Królowo Wyznawców,
Królowo Dziewic,
Królowo wszystkich Świętych,
Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta,
Królowo wniebowzięta,
Królowo Różańca świętego,
Królowo rodziny
Królowo pokoju,
Królowo Polski,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
K.: Módl się za nami, Święta Boża Rodzicielko.
W.: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się
Panie, nasz Boże, daj nam, sługom swoim, cieszyć się trwałym zdrowiem duszy i ciała + i za wstawiennictwem Najświętszej Maryi, zawsze Dziewicy, + uwolnij nas od doczesnych utrapień i obdarz wieczną radością. Przez Chrystusa Pana naszego.
W.: Amen.
To tak z okazji miesiąca Maja.
Maj jest poświęcony Maryji- Matce Jezusa.
Niech będzie to czas, który jeszcze bardziej zbliży nas do Jej osoby , do Jej matczynego serca, które tak bardzo pragnie nas kochać.
No tak, kto z nas nie chce być kochanym.....???? i to miłością odwzajemnioną??????
myślę, że każdy...ale warto zadać sobie pytanie, czy my potrafimy kochać z odwzajemnieniem?
Na szczęście mamy Kogoś, Kto uczy nas tego każdego dnia.
MARYJO MATKO PIĘKNEJ MIŁOŚCI, MÓDL SIE ZA NAMI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Indios Bravos....
DROGI
Dróg jest tak wiele,
lecz nie każda z nich prowadzi do celu,
próżno schodzilem wiele z nich
i wiele czasu stracilem.
Wiele planów i wiele pięknych snów
odprawiłem gdzieś w zapomnienie,
ciężko mi zasnąć,
gdy burzliwe myśli dręczą sumienie.
Jak szukać mam dróg i jak dotrzeć do celu,
odpowiedź chciałbym znać
Chciałem zobaczyc dotknąć chciałem poczuć,
dosięgnąć chciełem
zabrakło siły i zabrakło jednak też troche wiary
Nie udało się przejść przez tyle rzek,
nie dotarłem do serca lasu.
Dziś boje się,
że nie odzyskam straconego już czasu.
Jak szukać mam dróg i jak dotrzeć do celu,
odpowiedź chciałbym znać
<><
"Może sie zdarzyć, ze Bóg będzie sie wydawał odległy. Są ludzie, których zbija z tropu poczucie milczenia Boga. Czy ufność wiary nie jest odpowiedzeniem "TAK" na miłość Boga nawet wtedy, kiedy jest w nas głęboka cisza? Wiara jest jak poryw ufności tysiąckrotnie podejmowany przez całe nasze życie"
(Brat Roger Teize)
Trzeba ufać mimo wszystko.........
nawet kiedy jest trudno...
nawet wtedy, kiedy z naszego człowieczego punktu widzenia nie ma sensu...
kiedy wydaje sie,że zgasła ostatnia iskierka światła....
bo przecież w Jego oczach i tak jesteśmy warościowi...
On i tak nas kocha.....
<><
ks. Jan Twardowski
Do albumu po raz drugi
Nie czekaj na wiadomość
telefon i róże
gdy ciebie nie chcą
nie piszcz nie szlochaj
najważniejsze przecież że ty kogoś kochasz
czy wiesz
że łzy się śmieją kiedy są za duże
+
Kolejna rana...
znów smutek,
płacz...
znów ból...
dlaczego?
czym sobie zasłużyłam?
Kolejna rana...
tempy ból
przeszywane serce....
znów pytania...
dlaczego?
czym sobie zasłużyłam?
Kolejna rana...
niech ktoś
to zmieni,
zabierze pytania....
dlaczego?
czym sobie zasłużyłam?
Kolejna rana....
po co znów smutek,
płacz...
po co znów ból...
dlaczego?
czym sobie zasłużyłam?
Kolejna rana...
może to wszystko po to,
bym mocniej kochała....?
To właśnie takie notatki z szulady...........przydały sie...
pozdrówki dla czytających:)
{ Poprzednia strona } { Strona 1 z 5 } { Następna strona }
|
O mnie
Linki
BaRt SVD Forum SVD kasia adaśko :) SSpS http://www.favela.republika.pl/ Maleo Reggae Rockers :) Moniczka<>< Misiek<>< ss.Elzbietanki <>< Ewcia
Kategorie
Ostatnie wpisy
Bez tytułu do Przyjaciół<>< KRZYŻ CHRYSTUSOWY Jr 20,7-9 ...
Przyjaciele
percrucem nieania
|